W niniejszym blogu znajdziecie recenzje publikowane najpierw na portalu gastronauci.pl a później na zomato.pl od 2007 roku. Odwiedzam lokal zawsze incognito - fotografuję dyskretnie, co może wiązać się niestety czasem z gorszą ich jakością. Wiele recenzji zza granicy, z miast, których zomato nie monitoruje znajdziecie tylko tutaj. Jeśli to możliwe, są dostępne również na tripadvisor.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Король мертв, long life rey

Ten trójjęzyczny łamaniec językowy odnosi się do nieco burzliwej historii tego miejsca. Próbowało tu już zagościć kilka lokali – w ostatnim czasie Picanteria i rosyjsko kuchenna Mamaluba. Polubiłem ten lokal, dowiedziawszy się o jego upadku nabrałem mimowolnego uprzedzenia do jego następcy – Nażartego. Tym bardziej, że oferowana kuchnia (texmex) była dużo bardziej w mym mniemaniu trywialna i częściej w stolicy reprezentowana.

I pewnie znów bym go ominął, bo zaplanowaliśmy lunch w innym nowootwartym na Ząbkowskiej lokalu – Naprzeciw. Ten jednak dał plamy, nie przygotował się na odwiedziny najwybitniejszego niesponsorowanego blogera kulinarnego w stolicy i zamknął kuchnię. Ponieważ prowodyrka zażądała mięcha (ja miałem ochotę raczej na coś a la Momo) nie było o czym dyskutować i cofnęliśmy się tych parę metrów.

 

O nowych właścicielach dobrze świadczy, że nie robili rewolucji w wystroju. Te same drzwi na ścianie, ten sam bufet, 20160130_1509371
niestety ten sam wyciszony telewizor z podkładem muzycznym z innej lekko łomoczącej bajki. Jedyna zmiana to chyba rozkute szerzej wejście do małej altanki przy drzwiach wejściowych. Dość pełno, ale znaleźliśmy wolny stolik, menu w zafoliowanych podkładkach (jak widać na zdjęciu z wieloma literówkami polskimi, angielskimi, włoskimi i hiszpańskimi) na stole.20160130_142000

Prowodyrka porwała się od razu na T-bone steaka, ten jednak był wyjdziony. Antrykot w wadze 800 gramów nieco ją przeraził (odmówiłem współpracy), zdecydowała się zatem na czterystugramowy „rostbeft”(pisownia z menu). Domówiła do tego ziemniaki smażone w łupinkach. Ja zdecydowałem się na fajitę wołową na gorącym półmisku zainspirowany jej widokiem serwowanym na sąsiednim stole.  Uprzednio zamówiliśmy wodę, wino i cydr.20160130_142415

Przygotowaliśmy się na dłuższe czekanie, ale dania pojawiły się na stole w niecały kwadrans, co bardzo dobrze świadczy o organizacji pracy w niewielkiej kuchni. Najpierw przyniesiono rostbef na dużej drewnianej desce z dodatkami obok. Prowodyrka rozpłynęła się nad jego smakiem, jak sos pieprzowy na powierzchni zaserwowanego wołu. Doceniła pomysł posolenia mięsa grubymi kryształkami soli morskiej bezpośrednio przed podaniem. Ziemniaczki świetnie usmażone, sałatki z rukoli i kępki kiełków dokładnie tyle, ile trzeba. Zaspokoiła swe krwiożercze żądze z naddatkiem.20160130_143732

Moja fajita przyszła dokładnie kilkanaście sekund później, uprzednio przyniesiono pszeniczne placki wraz z czterema dodatkami do jej rolowania. Szczególnie przypadło mi do gustu przyrządzane na miejscu guacamole i salsa. 20160130_143830Sam żeliwny skwiercz idealny pod względem stopnia pikantności, przesmażenia papryki oraz proporcji paprykowo mięsnych.20160130_143744

Nieczęsto bywam w lokalach texmex, ale ten zdecydowanie najbardziej mi z dotychczasowo odwiedzonych (Pink Flamingo, Blue Cactus, Siódma Ulica) przypadł kulinarnie do gustu. To kolejny solidny lokal przekształcający Ząbkowską w modną kulinarnie okolicę. To co mi się nieco mniej podoba to ten nieszczęsny telewizor (rozumiem jednakowoż, że lokal musi dorabiać na posiadówkach piwno-meczowych) oraz znów zbyt mocne i świeże tatuaże na rękach obsługi. Może jestem starej daty i uprzedzony, ale mnie dziary niespecjalnie kojarzą się z higieną, której po lokalu oczekuję. Czasem wystarczy spuścić rękawy …

 Na żarty

ul. Ząbkowska 16, Warszawa
22 273 69 15
/www.facebook.com/nazartywarszawa/
/www.na-zarty.pl/

 

Na Żarty Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

sobota, 30 stycznia 2016, le5zek
Король мертв, long life rey Praga,polecam,Warszawa,kuchnia tex-mex

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
view my food journey on zomato! Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato! view my food journey on zomato!