W niniejszym blogu znajdziecie recenzje publikowane najpierw na portalu gastronauci.pl a później na zomato.pl od 2007 roku. Odwiedzam lokal zawsze incognito - fotografuję dyskretnie, co może wiązać się niestety czasem z gorszą ich jakością. Wiele recenzji zza granicy, z miast, których zomato nie monitoruje znajdziecie tylko tutaj. Jeśli to możliwe, są dostępne również na tripadvisor.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Szwajcarska dyplomacja kulinarna

Największą satysfakcją recenzenta jest fakt odkrycia nowego lokalu na kulinarnej mapie miasta. Nieopisanego jeszcze na żadnym blogu, bez jakiejkolwiek recenzji. Pisząc „odkrycie” nie jestem do końca precyzyjny, do Konsulatu skierowali nas tanecznym krokiem mieszkający w okolicy znajomi gorąco go rekomendując. Uznaliśmy, że jest to godne miejsce do wytyczenia celu marszu.

Mieści się na parterze apartamentowca wybudowanego w środku ulicy Nieporęckiej,  20160220_141431okolicy gdzie jeszcze stoją stare zaniedbane kamienice, ale dzięki przekształcaniu Konesera w przestrzeń mieszkalno-loftowo-kulturalną atmosfera wkrótce się zmieni. Sam lokal jest własnością firmy inwestującej w budynek, jest zatem od początku zaprojektowany w celach kulinarnych (ale także artystycznych)  będąc integralną częścią budynku. Inicjatorem powstania tej ciekawej hybrydy był szwajcarski artysta Rudolf  Steiner,  który pochodząc z doliny Prättigau zdecydował się stworzyć tutaj eksterytorialną „placówkę”  dyplomatyczną - lokal otwarto pod koniec września 2015.

 W środku niestety jeszcze dość pusto, głównie obsługa. 20160220_141848Wnętrze chyba jeszcze nie do końca wykończone.  Ale rzucają się w oczy pewne interesujące szczegóły świadczące o artystycznej duszy inwestora -   dziwne guzowate drzwi o ciekawej strukturze, w dodatku podświetlane kolorowym światłem20160220_152236potężne misy kloszów przypominające olbrzymie poidła dla krów?  Z tyłu lokalu zagospodarowano już wyjście na zaciszne patio, z przyczyn obiektywnych ogródek w lutym nie działa.20160220_154900 Przed lokalem pod szybą eksponowane są zabytki militarne odnalezione w trakcie budowy kamienicy – szabla i mauzer (który jako śmiercionośne urządzenie został kilka dni po naszej wizycie zarekwirowany do wyjaśnienia przez policję)

konkursimg

Podeszła do nas miła, choć nieco speszona młoda kelnerka po której widać, że każdemu nielicznemu jeszcze w przybytku gościowi chciałaby nieba przychylić. Trochę w swych poczynaniach niedoświadczona, zdobyła jednak po kilku minutach nasze serca – w chwili gdy przyjemna bossa nova przestała się na chwilę sączyć z głośników postanowiła zapełnić ciszę swym jasnym sopranem śpiewając czysto fragment partii Jemimy z ”Kotów” Webbera.Jemima_Cats Dla wielbicieli musicali niespotykane  doświadczenie.

Ale nie samym śpiewem człowiek żyje. Bierzemy kartę do rąk, która na pierwszy rzut oka wygląda dość zachowawczo. Zamawiamy  klasycznie dwa kieliszki wina i wodę a prowodyrka najdroższe danie z karty – filet mignon. Bardzo precyzyjnie usmażony na medium rare kawałek wołowiny, oblany znakomitym pieprzowym sosem, obok postawiono stożek zapiekanych po szwajcarsku ziemniaków w śmietanie. Wyborne.20160220_144951

W karcie są dwie zupy, ale zaintrygowała mnie trzecia (rybna) widniejąca w kategorii ”danie główne”. I słusznie, jest ona przygotowywana w rondelku i otrzymuje się dwie, lub nawet trzy porcje.  Przyrządza ją z luzem i humorem ciemnoskóry kucharz. Mimo dość niepozornego wyglądu (dorsz w wywarze warzywnym) zapewniam, że nie jest mdła – wręcz przeciwnie, jest pikantna i esencjonalna a rondelek z naddatkiem na cały posiłek wystarcza.20160220_144956

Rzadko decydujemy się na desery, praktycznie wyłącznie w miejscach gdzie sam posiłek nam ponadnormatywnie do gustu przypadł. Niestety nie było creme brulee, wybraliśmy zatem nawet bardziej szwajcarski przysmak – czekoladę fondat. Gorąca miseczka z delikatnym musem czekoladowym dopełniła nasz posiłek.  20160220_152812W ramach poczęstunku dostaliśmy jeszcze po kieliszku nalewki wiśniowej i pigwowej.

Pojawienie się Konsulatu to powiew na Szmulowiźnie prawdziwej elegancji (w dość umiarkowanych cenach). Widać, że kulinarna Ząbkowska nie tylko rozwija się wzdłuż, ale także puszcza  gałązki na boki. To już niedługo będzie modna dzielnica.

Konsulat  Prättigau

Warszawa, ul. Nieporęcka 6
www.konsulat.waw.pl
biuro@konsulat.waw.pl
tel. 575 648028

 

Konsulat Prättigau Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

sobota, 20 lutego 2016, le5zek
Szwajcarska dyplomacja kulinarna Szmulowizna,Warszawa,praga północ,kuchnia szwajcarska,polecam

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: prawdomówczyni, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/02/27 14:57:21
Mała uwaga: pomysłodawcą i spiritus movens tego miejsca jest Wojciech Molski - wicekonsul oraz szef restauracji. Oczywiście jego szalony pomysł stworzenia konsulatu nie mógłby być zrealizowany, gdyby nie równie szalony Gildas Boursin oraz Rudolf Steiner - świetny artysta i przyjaciel :)
-
2016/02/28 09:35:16
Dzięki za wyjaśnienia, z dostępnych w sieci informacji niestety nie wydedukowałem chronologii powstania Konsulatu. Ale sądzę, że i tak, że w świetle specjalizacji tego bloga najważniejszy jest opis Waszej godnej uwagi twórczości kulinarnej.
view my food journey on zomato! Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato! view my food journey on zomato!